Nie przemyślanych słów zbiorem,
Uwolniłaś się od smutnego
Obrazu poniżej godności.
Defektem splamionych uczuć
Zatracona w nocy
W końcu odżyłaś bez niegodnego
Demona, który zniszczył niewinność kobiety.
Strudzona szkarłatem odziane twe nagie ciało.
Trujących słów brudny umysł
W końcu zrozumienie na stało ku czci ofiar demonicznych zapędów.
Odwagi nie brakło,
By zabrać swą wolność
Wolności zdrowy tor nadałaś
Dlatego żyj,
Z otwartym umysłem
By demonów więcej nie spotkać
Na swej drodze ku dorosłości.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz