wtorek, 29 marca 2016

Konstrukty spalone

 
Stałem na moście, za mną popłoch, ludzie się krzątali. Ja dumałem wśród tego zgiełku. Głowa puchła, a chwila trwała wieczność. Tak wiele frustracji na tym moście, tak mało czasu na właściwą dedukcje. Trwało to tak szybko, konstrukcja pochłonięta została w chaosie...
  Minął rok, niebieskie pudełko pokazuje tę tragedię znowu i znowu, zupełnie jak zapamiętałem, popłoch, gniew, ogień. Na środku ja, niczego nieświadomy. Wtedy spaliłem most...

środa, 10 lutego 2016

Marudzenie jak papierosy w za dużych ilościach szkodzą ;)

  Górnolotne analogie, metafory mają to do siebie, że nie dochodzą do wszystkich. Wielkie słowa nie tykają sedna. Jak mawiał Einstein - Jeżeli nie umiesz czegoś wytłumaczyć prostymi słowami, to znaczy że tego nie rozumiesz. Tak też od kręcenia gdzieś po omacku, przejdę do teorii, która (chyba) ma rację bytu, aby do niej dojść chcę podjąć temat, z którym gdzieś się spotykamy. Są nim papierosy.

piątek, 25 września 2015

O domku z kart, który runął... i runąć powinien.


Posiąść odwagę do zrozumienia siebie to największe wyzwanie.
  Gdy byłem studentem przebywałem długi czas wśród resetu, w szczególności na I roku. Piwo, bary, papierosy,ten szum w głowie, który następnego dnia zamieniał się w kaca.
Te wszystkie chwile, które minęły były poszyte sielanką.  Nikt nie zwracał uwagi na życie. Z każdym zjazdem czekałem na spotkanie. Przyjemność trwała chwilę po czym uznałem, że to bezsensu, bo za każdym razem to wygląda tak samo.  Zacząłem odmawiać.  Związku z tym, że zacząłem odmawiać zaczęto zapraszać mnie co raz rzadziej. Naturalnie.
A we mnie odzywała się pogarda i nieuczciwość. Ja taki przebojowy i nikt nie zaprasza mnie?! Niepojęte.

piątek, 7 sierpnia 2015

Motywacja - czyli jak człowiek został garnkiem z wodą.




    Będąc wśród towarzystwa nastawionego na sukces zauważyłem jedną tendencję, wszyscy równie szybko jak zdobywali motywację*, tak też ją szybko trwonili. Była to magiczna chwila, która budowała w nich przeświadczenie, że mogą wszystko, by za chwilę odbić od tego, bo tak, bo nie, bo piwo, bo kobieta mnie bije, bo zjadłem za dużo soli, albo mam zaparcia. Wszyscy oni, jak i w pewnym momencie ja, zostaliśmy garnkami... Garnkami na palnikach gazowych. 

niedziela, 12 lipca 2015

Jak skutecznie oszczędzać, nie obniżając swojego standardu życia?

 
    Wielu z nas ludzi (Polaków) narzeka na brak pieniędzy. Wynika to z tego, że wciąż jest mało i mało. A tak naprawdę czasami sami pakujemy się w pewne sytuacje, które doprowadzają do opróżnienia portfela, zbyt prędkiego i niezbyt lubianego przez nas.
    Według portalu bankier.pl (klik) oszczędności razem z OFE to raptem 3,7%, przy średniej 7% w UE. Jest to odrobinę poza połową średniej. Przy tym wyniku można samemu wywnioskować, że jest to niezbyt przychylny rezultat. Każdy ma określoną ilość pieniędzy, dlatego też nie chcę narzucać nikomu swojego toku myślenia na temat ilości wydawanych pieniędzy, bo każdy ma inną sumę do wydania, poszanowania, oszczędzenia. Ograniczenia są dla tych, których trzeba ograniczać, wolny człowiek wie co ma zrobić i kiedy. Jak napisałem w nazwie posta. Będą to rady, które nie obniżają standardu życia.
     Przejdźmy do punktów, które mogą Ci pomóc, możesz uznać za bzdurę, a także możesz je przeczytać z palcem w nosie i pójść dalej.

środa, 1 lipca 2015

Pupilek

Będą psy wyć za tym co utęsknione
więcej umęczenia w misach ich
łańcuchami uwiązane karki
A pan w czerni duma nad nie stratą
Serce ciężkie jak głaz
gdy świt przez kraty oglądają
Za pchłą pogonione ułomne marzenia
a słońce stoi i śni o lepszym świecie

Martwa natura owiana odchodami
tych, którymi przyjaciółmi nazwano
Za grosz niecnoty oddaliby duszę
wyplutą.
A już za jutrem choroba nastaje
skóra schnie ropieją
a zęby ze strachu na wierzch wyłażą
Gryźć potwory chcą,
a na zewnątrz to samo
nie widać.
A pan w czerni zapomina.

Tak me światy ogrzane w nadziei
że psie życzenia zostaną wysłuchane
przyjaźni tkną
a nie tylko drzew w ciemnym lesie

piątek, 26 czerwca 2015

Roślinką być

Czy dziś,  czy jutro
to nieważne
ważne by przeżyć
to tu i teraz
Gdy kwitniesz wśród bluszczy
jadem oblepionych
Gdy rośniesz wśród
niedobrej pogody
jasność Cię napełni.
Za światem nie tęsknij
to co masz
to serce
jedyne miejsce na ziemi
które na pewno masz.
Gdy tkwisz wśród czeluści
ciasnych
które szarpią dumę Twą
zapomnij
świat jest piękny
I bez wad.
Krztą ducha człowieczego
Jesteś jedynie kroplą
w morzu świata nieskończonego.