dziecinnie prosto jest łgać,
bawiąc się w piaskownicy
umierać w przekonaniu,
że mam rację.
Uknuć spisek,
odciąć łeb,
spalić wstyd.
Trudniej rzec
miałeś rację,
Odchodząc od życia
na własne życzenie.
Konsultować życie z najbliższymi,
odejdę wkrótce.
Okno już otwarte,
zapach nowej wiosny,
nowego świata
mętnieje chemicznym
przywiązaniem.
Kolor zieleni sprawia ból,
Wiosna kroi życie na nowo,
bez przeszkód dłonie okaleczone.
Za nędzne "Przepraszam"
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz