by posiedzieć dziś w gospodzie.
Grać na lutni przy kominku
zapalić fajkę, puścić trochę dymku.
Popatrzeć na kobiety pół nagie
Klapsa dać, by nieskrażyła mamie.
Napitku wychlać cztery kufle
rano stękać, że głowa puchnie.
Zabrzmieć wesoło na spotkaniu
Mówić cicho przy śniadaniu.
Kraść całusy gorące.
Zostawić kobietę nagą, a może w garsonce.
Śpiewać po pijacku.
Szukać domu po omacku.
Hultaja dziś zgrywać.
By jutro gary grzecznie zmywać.
Czego Twa kobieta nie widzi,
Z tego na pewno nie poszydzi.
Zazdrości unikniesz
Jeśli w nocy z domu pryśniesz.
Możesz szturchać i robić hałasu
Tylko wtedy, gdy niezabierzesz drewna do lasu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz